Kiedy dziecko zaczyna raczkować, czyli ze „stacjonarnego" staje się mobilne, nadchodzi najwyższy czas, by wprowadzić zmiany w mieszkaniu. Oceń, co mogłoby być niebezpieczne dla malucha.
Przy wejściu i oknach
- Drzwi wejściowe do mieszkania zaopatrz w zasuwę umieszczoną wysoko, żeby dziecko samo nie mogło wyjść na klatkę schodową czy ulicę. Zawsze ją zamykaj, po tym jak ktoś wchodzi czy wychodzi z domu.
- Jeśli mieszkasz w piętrowym domku, u szczytu i na dole schodów prowadzących na piętro zamontuj barierki - na tyle wysokie, żeby maluch nie zdołał przejść górą. Muszą być zamykane na zasuwkę, której brzdąc nie potrafi otworzyć, ale może to zrobić jedną rędą dorosły niosący dziecko.
- Wieszak na ubrania przymocuj solidnie do ściany, a buty i kapcie przechowuj w szafce lub skrzyni.
- Okna zaopatrz w stopery, które uniemożliwią dziecku samodzielne otwieranie.
- Nie zostawiaj w pobliżu okien krzeseł, foteli czy szafek, które mogłyby ułatwić malcowi wspięcie się na parapet.
- Nie uchylaj balkonu, kiedy raczkujący maluch jest pobliżu. Szczebelki balustrady balkonu osłoń płytą, matą czy innym litym ekranem. Dzięki temu maluch nie włoży główki czy nogi między pręty i nie będzie wyrzucał zabawek na ulicę czy podwórko podczas zabawy na balkonie pod okiem rodziców.