Trudno znaleźć na to pytanie jednoznaczną odpowiedź. Obowiązujące koncepcje wychowawcze zmieniają się co pokolenie, a nieraz jeszcze częściej. Dopiero obserwując ich skutki psychologowie wprowadzają modyfikacje.
Dzieci są odporne
Eksperymenty wychowawcze odbywają się na żywym organizmie. Nikt z nas nie kończy profesjonalnej szkoły, jak być dobrym rodzicem, a własne doświadczenia rzadko są na tyle dobre, byśmy chcieli własnym dzieciom zaserwować analogiczny program. Chociaż "wyszliśmy na ludzi", pragniemy uniknąć błędów własnych rodziców, a zarazem obawiamy się, że inna, nowa ścieżka też prowadzi na manowce, tylko odmienne.
Historia pokazuje, że plan wychowania następnego pokolenia wciąż wymaga modyfikacji, a zarazem błędy dorosłych nie przyczyniają się do masowej krzywdy i deformacji osobowości dzieci. Wiele z nich radzi sobie z naszymi słabościami. Warto nabrać dystansu, obserwując choćby jak różne potrafią być dzieci wychowywane w analogicznych warunkach. Dzieciaki są mądre, mają swoją niepowtarzalną osobowość i odporność. I czasem na dobre im wychodzi, że są głuche na nasze mądrości. Ich nonkonformizm to jeden z warunków rozwoju.