Buntuję się, więc jestem
Nastolatki mają swoją modę, swoją muzykę i swoje poglądy. Zdecydowanie inne od świata dorosłych, co bardzo często podkreślają buntowniczym zachowaniem.Nastolatki uważają, że są już na tyle dojrzałe, by decydować o własnym życiu. Buntują się przeciwko zakazom, krytykują postępowanie rodziców i domagają się jak największej swobody. W domach nastolatków często panuje napięta atmosfera i dochodzi do awantur.
Jak sobie poradzić z nastoletnimi buntownikami?
- Próbujmy się z nimi dogadać. Posłuchajmy czasem muzyki, której są fanami. I nie przesadzajmy z krytyką stylu ich ubierania. Do szkoły konieczny jest strój zgodny z obowiązującymi w niej przepisami, ale po lekcjach mogą chodzić ubrani tak, jak lubią.
- Nie kontrolujmy ich nadmiernie i nie zadręczajmy ciągłymi telefonami. Mają prawo do spotkań z rówieśnikami i swoich tajemnic. Powinniśmy mieć do nich zaufanie, co jest łatwiejsze wtedy, gdy dobrze znamy własne dzieci.
- Starsze nastolatki buntują się często przeciwko różnym zjawiskom życia społecznego czy politycznego. Warto podejmować wtedy dyskusję i poznawać ich argumenty. Nie starajmy się na siłę narzucać im własnych przekonań.
foto: istockphoto.com