Kalendarz szczepień malucha jest bardzo zapełniony. Obejmuje 11 ukłuć przez pierwsze półtora roku! Czasem jednak maluch choruje i nie może dostać kolejnej dawki według planu. Co wtedy?
Kiedy lepiej nie szczepić?
Kiedy zgłaszać się z dzieckiem do przychodni na szczepienie, zawsze przed podaniem dawki maluszek będzie zbadany przez lekarza. Doktor przeprowadzi też z tobą krótki wywiad na temat samopoczucia dziecka. I to doktor decyduje, czy można je zaszczepić.
Jednak jest kilka przeciwwskazań, które nie pozwalają szczepić maluszka. W jakich przypadkach lepiej przesunąć termin podania kolejnej dawki?
Sposoby MAMY BABY
- Nie należy szczepić niemowlęcia, nawet jeśli jest zupełnie zdrowie, kiedy termin szczepienia przypada podczas trwania epidemii choroby zakaźnej, np. grypy. Wtedy lepiej przesunąć terminy wszystkich szczepień.
- Nie szczepimy też malucha, który niedawno przeszedł chorobę. Po lekkiej infekcji niewymagającej podania antybiotyku (katar, przeziębienie) należy zaczekać z podaniem szczepionki 7-10 dni.
- Jeśli dziecko było leczone antybiotykiem, szczepić je można 2-3 tygodnie po zakończonej kuracji.
- W przypadku ciężkiej choroby zakaźnej (świnka, ospa wietrzna) lekarz zdecyduje się zaszczepić malca nie wcześniej niż po 6-8 tygodniach od powrotu dziecka do zdrowia.
- Nie szczepi się też maluchów z poważnymi niedoborami odporności i niektórymi chorobami przewlekłymi, ale to należy do kompetencji lekarza opiekującego się małym pacjentem.