Chociaż mówi się, że nie ma skóry gładszej niż ta na pupie niemowlęcia, to tak naprawdę u ponad 30% maluchów występują kłopoty z jej pięknym wyglądem. Zaczerwienienia, odparzenia, krostki martwią niejedną mamę.
Skąd te podrażnienia?
Niektóre dzieci mają dużą skłonność do odparzeń. W grupie ryzyka są maluchy z atopią, alergicy, a także te, które mają zachwianą równowagę pH (skóra o odczynie zbyt zasadowym lub zbyt kwaśnym) lub podwyższoną zawartość drażniącego amoniaku w moczu.
Jednak wszystkie niemowlęta mają bardzo delikatną i wrażliwą skórę, która niezwykle łatwo ulega wpływowi czynników drażniących.
Jest cienka (ma słabiej wykształcony naskórek, co ułatwia wnikanie szkodliwym substancjom), ma słabo funkcjonujące gruczoły łojowe (hydrolipidowy płaszcz chroniący skórę przed uszkodzeniami praktycznie nie istnieje), posiada w składzie niewiele włókien kolagenu i elastyny.
Wszystko to powoduje, że niezwykle łatwo ulega ona podrażnieniom i uszkodzeniom.
Sposoby MAMY BABY