Nieprawda, że nie warto dbać o mleczne zęby, bo i tak wypadną. To prosta droga to tego, by dziecko miało próchnicę także zębów stałych. Postaw na profilaktykę!
Mycie... dziąseł
Kiedy dziecko jest jeszcze zupełnie małe, bezzębne, już powinnaś rozpocząć pierwsze zabiegi higieniczne jamy ustnej. Warto czyścić regularnie dziąsła niemowlęcia, zanim jeszcze wyrżną mu się zęby. Wcale nie świadczy to o przesadnej higienie. Stomatolodzy dziecięcy są zdania, że o zęby trzeba zacząć dbać jeszcze przed tym, zanim się wyrżną. Bakterie bytujące w jamie ustnej osadzają się przecież nie tylko na zębach, ale także wcześniej na bezzębnych dziąsłach niemowlęcia. I czekają tam, by zaatakować pierwsze ząbki, skoro tylko się pojawią.
Sposób MAMY BABY
Od początku życia maleństwa dwa razy dziennie (rano i wieczorem) czyść jego dziąsła letnią, przegotowaną wodą lub słabym naparem z rumianku. Wokół swojego palca wskazującego owiń jałową gazę, zmocz ją w płynie i delikatnie przecieraj dziąsła dziecka.