Choć większość z nas się do tego nie przyznaje, to jednak prawda jest taka, że nasze dzieci śpią razem z nami. Co zrobić, by malec przeprowadził się do własnego łóżeczka?
Miłe początki...
Spanie razem z maleńkim dzieckiem jest... praktyczne. Noworodek i niemowlak często budzi się w nocy na karmienie, więc dzielenie łóżka z brzdącem pozwala rodzicom, a zwłaszcza mamie, nie wstawać do dziecka. Wystarczy podać przebudzonemu szkrabowi pierś i za chwilę znów zasnąć.
Z czasem jednak, kiedy dziecko przestaje domagać się w nocy piersi lub butelki, powinno na stałe zadomowić się w swoim łóżeczku.
Niestety, malec przyzwyczajony do bliskości mamy w nocy, budzi się w samotności własnej pościeli i nie zaśnie, jeśli nie znajdzie w objęciach mamy.
Każda próba wyniesienia go z łóżka rodziców kończy się wrzaskiem i... powrotem malucha.
Dla świętego spokoju rodzice pozwalają mu więc nadal spać między sobą, choć teraz już cierpi na tym ich wygoda i życie intymne.
Możesz spróbować metody małych kroków. Zamiast od razu urządzać wyprowadzkę dziecka do jego pokoju, postaw łóżeczko przy waszym łóżku i np. gładź malucha po główce lub trzymaj go za rękę, gdy się przebudzi z nocy. Taka bliskość mamy pozwoli mu łatwiej znieść „wygnanie" z dużego łóżka.