Masz dość scenariusza, który powtarza się codziennie? Najpierw zacięta walka o to, by maluch wylądował w łóżku, kolejny etap to "lista życzeń": "mamo, jestem głodny", "muszę siusiu", "mamo, pić"... Oto kilka sposobów, by temu zaradzić.
Tylko spokojnie
Krzyki i rozkazy są mało skuteczne i przynoszą odwrotny niż się spodziewamy skutek. Dlatego, zanim przystąpisz do operacji „usypianie", uspokój się i uzbrój w cierpliwość. Przypomnij sobie własne dzieciństwo - czy nie szkoda było czasu na sen, gdy małe rączki jeszcze tyle rzeczy miały do zrobienia?
Nie unoś się, pamiętaj o tym, że twoje dziecko bardzo szybko się nauczy, że wieczory to pora dnia o podwyższonym poziomie emocji i będzie konsekwentnie się tego trzymać, jeśli nie pokażesz mu, że może być inaczej. Zatem na dobry początek - uzbrój się w cierpliwość i podejdź do zadania ze stoickim spokojem!
Sposoby MAMY BABY
* Opracuj dokładny plan, według którego będziecie postępować co wieczór. I trzymaj się go z żelazną konsekwencją.
* Pamiętaj, źe na ogół rozwiązanie problemu z usypianiem pociechy jest jedynie kwestią dobrej organizacji. I spokoju - twojego przede wszystkim.