Buty dla dziecka - nigdy używane

907B023(2).jpg

Stopa dziecka jest szczególnie wrażliwa na wszelkie deformacje, również te spowodowane noszeniem nieprawidłowego obuwia. Fakt, że maluch chodzi w złych butach może „zemścić się" dolegliwościami, które wystąpią po latach - w wieku dorosłym.

 

Złe buty mogą powodować zniekształcenia i schorzenia nie tylko samych stóp, ale i nóg, miednicy oraz kręgosłupa. Dlatego decyzję, w jakie buty ubierzemy dziecko, trzeba podejmować świadomie i odpowiedzialnie.

 

Buty w spadku? Nigdy!

W naszym kraju rozpowszechniony jest, niestety, zwyczaj przekazywania za małych butów innemu, młodszemu dziecku. Takie używane buty są dopasowane do kształtu stopy poprzedniego właściciela i do jego sposobu chodzenia. Im lepszy but, tym lepiej się dostosował.

Odziedziczone buty mogą zatem zniekształcać stopy kolejnego użytkownika. Dlatego nie wolno obuwać dziecka w cudze buty. Każdy powinien dostawać nowe obuwie - nawet mniej luksusowe, tańsze, ale własne i przez to lepsze od każdego otrzymanego „w spadku".

 

Dorosły model dla dziecka? Błąd!

Nierzadko już stopa dorodnego dziesięciolatka osiąga męski rozmiar, a piątoklasistka ma numer buta większy, niż jej mama. Nie znaczy to jednak, że można im już kupować buty przeznaczone dla dorosłych. Konstrukcja takich butów odpowiada przecież już ukształtowanej stopie osoby dojrzałej, a nie zmieniającej się, wciąż rosnącej (chociaż już dużej!) stopie dziecka.

Dlatego dopóki stopa dziecka rośnie, wybieramy buty przeznaczone dla dzieci, chociaż o dużej numeracji.

Obecnie dobre firmy produkujące buty już uwzględniają to, że najmłodsze pokolenie miewa duże stopy i produkują dziecięce modele w rozmiarach nawet do numeru 40.

 

                                                                             fot. arch. Befado


Czekaj ...

O NAS | REKLAMA | REGULAMIN / POLITYKA PRYWATNOŚCI | KONTAKT | PRACA
mamybaby.pl copyright © 2009 Inspirander Media Sp. z o.o.projektowanie stron i tworzenie cms: Altart Intermedia