Czy wiesz, jak zmienia się, tydzień po tygodniu, dziecko, które rośnie pod twoim sercem? Błyskawicznie! To prawdziwy cud. Prześledźmy to razem...
Zmiany, zmiany...
Nie jestem teraz zbyt ładny: szarawy i niemal przezroczysty - przypominam miniaturową meduzę.
Ale już w następnym tygodniu zaczynam się zmieniać. Tworzy się mój kręgosłup, zawiązki układu nerwowego i mózgu. Komórki, z których jestem zbudowany, dzielą się zadaniami i gromadzą we właściwym miejscu.
Możesz być dumna - mam już 2 mm wielkości!
Moje serduszko bije
Ciąża trwa niespełna 6 tygodni, czyli ja mam 4 tygodnie - tyle minęło od poczęcia. Już mogę pochwalić się głową, tułowiem i... ogonkiem! Nie martw się - on z czasem zaniknie.
Moje serduszko zaczyna pompować krew. Na monitorze USG możesz zobaczyć, jak pulsuje.
Jeszcze w tym samym tygodniu po bokach pojawią mi się zawiązki ramion, a już dwa dni później - nóg. Powstaje też pranercze, które zaniknie, zastąpione przez nerki, ale jeśli jestem chłopcem, to z jego fragmentów utworzą się moje nasieniowody.