Codziennie obserwujesz go w lustrze. Sprawdzasz, czy zmienił się od wczoraj. I czasem coś cię zastanawia, coś niepokoi...
Kiedy już twój brzuszek jest wyraźnie uwypuklony - na początku drugiej połowy ciąży, zauważysz, że na skórze pojawia się brązowawa pionowa linia. Przebiega na w dół od pępka aż do spojenia łonowego. U kobiet o ciemniejszej karnacji jest wyraźniejsza i naprawdę ciemna, u bladoskórych blondynek nieco jaśniejsza, ale zwykle też dostrzegalna.
Nie martw się - to normalne. W czasie ciąży zmienia się gruntownie gospodarka hormonalna. Hormony ciążowe zmieniają także pracę tzw. melanocytów, czyli tych komórek skóry, które wytwarzają barwnik - melaninę. Teraz pracują intensywniej i barwnika w całej twojej skórze jest więcej. Dlatego także wszystkie znamiona barwnikowe, jakie masz (pieprzyki, „myszki"), są teraz też ciemniejsze. Wyraźnie pociemniały i powiększyły się także otoczki brodawek piersiowych, prawda? Wszystkie te zmiany zabarwienia różnych okolic skóry - także pionowa linia - to zjawiska przejściowe.
Sposób MAMY BABY
Nie próbuj rozjaśniać zmian barwnikowych żadnymi domowymi metodami. To nie ma sensu. Po porodzie w ciągu kilku tygodni zbledną i twoja skóra będzie wyglądała jak przed ciążą. A ciemna linia zniknie bez śladu.